Tagi

, , , , , ,

img_3924

Kolorowe liście, kasztany, żołędzie, fioletowe śliwki, bordowe buraki i rumiane jabłka. Wszystko to kojarzy się z jesienią. Jeszcze jest coś co bardzo łączy się z jesienią. Krótkie dni i bardzo długie wieczory. A jak długi wieczór to sofa, herbatka, kocyk i książka. A sofa, herbatka, kocyk, książka i szarlotka  – zapowiada się cudownie!

Żeby pozostać w temacie książek i szarlotki zrobię nawiązanie, do przywołanej już w tytule, szarlotki Mamy Borejko. I widzę już uśmiech na twarzy większości z Was… ja też się uśmiechnęłam….

„Opium w rosole” Małgorzaty Musierowicz. To młodzieżowy klasyk do którego fajnie jest wracać i fajnie jest się nim zachwycać czytając go po raz pierwszy. Cudownie jest zagłębiać się ciepłych, kolorowych, zwariowanych i przejmujących losach rodziny Borejków i ich przyjaciół.

Wszyscy którzy znają choć kawałek ich życia (czyli przynajmniej jedną z części „Jeżycjady”) musieli się uśmiechnąć na początku! Dlaczego? Otóż dlatego, że Mama Borejko daleka jest od spędzana czasu w kuchni i nie bierze się za trudne przepisy.

I taka też jest szarlotką, którą zajadają się Gabrysia i Kreska.

Zatem do dzieła!

 

Szarlotka Mamy Borejko

Jabłka:
1,2-1,5 kg kruchych, słodkich jabłek
70-100g suszonej żurawiny
Jabłka umyć i obrać ze skórki. Zetrzeć na tarce o grubych oczkach, lekko odcisnąć nadmiar soku i wyłożyć na patelnię. Wymieszać z żurawiną, podsmażać przez kilka minut, odstawić do wystygnięcia.

Ciasto:
1 żółtko
150g cukru
4 łyżki śmietany 12%
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
paczka cukru wanilinowego (16g)
kostka margaryny (250g) pokrojonej w kostkę
500g mąki krupczatki
Wszystko razem wrzucamy do miski lub na stolnicę, zagniatamy gładkie, nieklejące się ciasto. W razie potrzeby można podsypywać je mąką pszenną. Odkładamy ciasto na 15 minut do godziny do lodówki, a potem wylepiamy nim tortownicę.
Następnie wypełniamy gotową formę nadzieniem z jabłek i wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na ok. 40 min (do zrumienienia ciasta).
Najlepiej smakuje podawana z bitą śmietaną.

 

img_3908

img_3913

 

img_3917

img_3921

img_3922

 

img_3927

Na koniec zachęcam jeszcze do przeczytanie wiersza autorstwa Natalii Bajer z kl. 2b.

Szarlotka Mamy Borejko

W poniedziałek Koło Przyjaciół Biblioteki
Wybrało się znowu na swe wypieki
Trochę uśmiechu, szczypta chęci
A już gotowe ciasto wszystkich nęci
Tym razem padło na szarlotkę
Pyszne ciasto – fajna sprawa
(choć w wyrobieniem ciasta była niezła zabawa)
Trochę jabłek i by nad „i” postawić kropkę
Bita śmietana na talerzyku
A tu nagle… Fiku, miku!
Ani jeden kawałek nie pozostał
I nawet okruszek żaden się nie ostał

img_3929